Alferd Wegener, autor hipotezy dryfu kontynentów, zginął podczas wyprawy polarnej na Grenlandię w roku 1930. Choć dla wielu geologów dryf kontynentów był symbolem geologicznej żenady, byli i tacy, którzy pokładali w nim duże nadzieje. Należał do nich Arthur Holmes (ten sam, który dokonał pierwszego datowania izotopowego skał). Uważał on, że to transfer ciepła z wnętrza Ziemi odpowiada za ruch kontynentów.

Jednak to dopiero rozwój technologii w drugiej połowie XX wieku umożliwił wykonanie dokładnych badań dna oceanów. Ich rezultaty były zdumiewające. W latach 50. i 60. XX w. naukowcy zrozumieli, że dno oceanów rozszerza się w miejscach zwanych grzbietami śródoceanicznymi. To spowodowało, że teoria dryfu kontynentów narodziła się na nowo, tym razem jako teoria tektoniki płyt litosfery.
Jak odkryto dolinę ryftową

Był rok 1959 i właśnie trwał w Nowym Jorku Pierwszy Międzynarodowy Kongres Oceanograficzny. Jacques Cousteau, słynny francuski marynarz, podróżnik i badacz oceanów, zaprosił uczestników do obejrzenia pewnego filmu. Oczom zebranych ukazał się obraz dna oceanu, ale zapewne nie taki, jak go sobie wyobrażali. Były to czarne urwiska doliny ryftowej, w której istnienie prawie nikt do tamtej pory nie wierzył. Zresztą, sceptykiem początkowo był sam Jacques Cousteau.

Wśród widowni znajdowali się Marie Tharp i Bruce Heezen. To oni jako pierwsi wpadli na pomysł istnienia doliny ryftowej. Tak naprawdę pierwsza była Marie Tharp, która, choć zdolna i dobrze wykształcona, pracowała jako asystentka Heezena. Była od niego starsza, miała kilka fakultetów, a mimo to mogła być tylko jego asystentką. Marie wspominała później, że dostała tę pracę tylko dlatego, że w latach czterdziestych wielu młodych mężczyzn poszło na wojnę, więc kobiety musiały zajmować ich miejsca.

Marie Tharp w 1968 roku. Domena publiczna

Atlantis I i jego lodówka

Zaczęło się od udziału Bruce’a Heezena w wyprawie statku badawczego po Atlantyk. Był to Atlantis I, którego rejs nie był pierwszą tego typu wyprawą, ale był w pewnym sensie inny niż wszystkie. Otóż Atlantis jako pierwszy miał aparaturę, która mogła w sposób ciągły (nie punktowo, jak do tej pory) mierzyć głębokość na jakiej znajduje się dno. Pod jednym tylko warunkiem – w generatorach prądu na statku nie mogło spaść napięcie, bo inaczej pojawiały się dziury w pomiarach. A spadało na przykład wtedy, gdy jakiś głodny marynarz otwierał lodówkę. Rzeczywistość na pokładzie Atlantis musiała być smutna, bo im mniej załoga jadła, tym pomiary były dokładniejsze.

„Babskie gadanie”

Po zakończeniu rejsu Bruce opracowywał wyniki pomiarów, a pomagała mu Marie. W 1952 dokonała niezwykłego odkrycia. Rysując profile dna Atlantyku, zauważyła, że pośrodku śródoceanicznego grzbietu znajduje się dolina w kształcie litery V. Początkowo w istnienie doliny na środku oceanu nie uwierzył nawet Heezen. Nazwał pomysły Marie „babskim gadaniem” i nie chciał słyszeć o opublikowaniu wyników tych prac.

Jednak Marie Tharp nie ustąpiła. Bruce Heezen zrozumiał, że ma ona rację dopiero, gdy zobaczył, że położenie doliny ryftowej pokrywa się z występowaniem epicentrów trzęsień ziemi. W 1957 roku ich odkrycie ujrzało światło dzienne. Wielu natomiast uwierzyło dopiero wtedy, kiedy zobaczyli film, nakręcony przez Jacques’a Custeau, który, na ironię, popłynął na Atlantyk i sfilmował Grzbiet Śródatlantycki tylko dlatego, że nie wierzył w istnienie tej doliny.

Mapa den oceanicznych narysowana w 1977 roku przez Heinricha Beranna na podstawie prac Marie Tharp i Bruce’a Heezena. Domena publiczna

Dzięki tym badaniom w latach 60. XX w. inny geolog, Harry Hammond Hess, opracował koncepcję rozszerzania się (spreadingu) den oceanicznych. Pozwoliła ona zrozumieć, w jaki sposób kontynenty mogą odsuwać się od siebie. Był to kolejny istotny za potwierdzeniem teorii dryfu kontynentów Alfreda Wegenera.

Tutaj dowiesz się, jaki jeszcze jest związek pomiędzy oceanami a tektoniką płyt.

Opracowano w ramach zadania psg pn. „Ochrona georóżnorodności, geoedukacja i geoturystyka”, finansowanego ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej: M. Szadkowski, 2025 (na podstawie: M. Szadkowski, 2022: Przewodnik geoturystyczny po Geoparku Przedgórze Sudeckie).