Czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się pojechać do kopalni ametystu? Zdecydowana większość turystów wybiera raczej klasyczne wakacje typu „all inclusive”, a jeśli już schodzą z utartych szlaków, to raczej „z widokiem na ocean” niż „z widokiem na kamieniołom”. A jednak w północno-wschodniej Argentynie, zaledwie 50 km od słynnych wodospadów Iguazú, znajduje się miejsce, które może zaskoczyć nawet najbardziej doświadczonych podróżników. To kopalnia Wanda – niepozorna, ale fascynująca atrakcja geologiczna, w której można zakochać się w kamieniach.
Gdzie ametyst spotyka tropiki
Kopalnia Wanda słynie z występowania geod ametystowych – naturalnych pustek skalnych wypełnionych błyszczącym, fioletowym kwarcem. To właśnie ten głęboki, intensywny odcień decyduje o jakości jubilerskiej minerału i o jego wartości. Ale ametysty to nie wszystko. Wśród wydobywanych tu kamieni ozdobnych znajdziemy także kryształ górski, agat, jaspis czy cytryn. To prawdziwa uczta dla każdego kolekcjonera minerałów – i nie tylko.

autor: Horacio Cambeiro, licencja: CC BY 3.0, źródło: Wikimedia Commons
Bogactwo lokalnych minerałów przyciąga zarówno turystów z całego świata, jak i pasjonatów geologii oraz mineralogii.
Od magmy do minerału – historia geologiczna w pigułce
Historia tych kamieni zaczęła się bardzo dawno temu, w dolnej kredzie – około 140 milionów lat wstecz. To właśnie wtedy w rejonie dzisiejszej północnej Argentyny dochodziło do intensywnej aktywności wulkanicznej. Lawa wylewała się hojnie na powierzchnię ziemi, tworząc potężne pokłady bazaltu. W trakcie stygnięcia, w magmowej masie pojawiały się pęcherze gazowe, które z czasem zamieniły się w pustki skalne – geolodzy nazywają je miarolitami.
To w tych pustkach powoli, przez miliony lat, zaczęły krystalizować minerały. W obecności śladowych ilości żelaza i przy naturalnym promieniowaniu gamma, kwarc przybrał intensywną fioletową barwę – tak narodziły się ametysty.
Ametyst – kamień trzeźwości i mitologii
Skąd wzięła się nazwa „ametyst”? Pochodzi z języka greckiego: a- („nie”) i méthystos („pijany”). Wierzono bowiem, że picie wina z ametystowych kielichów zabezpiecza przed upojeniem alkoholowym. W starożytności ten kamień był więc symbolem trzeźwości, a jednocześnie luksusu i klasy – nie każdy mógł sobie pozwolić na fioletowe szkło.

autor: LBM1948, licencja: CC BY-SA 4.0, źródło: Wikimedia Commons
Wanda – kopalnia z polskim akcentem
Wanda to nie tylko nazwa kopalni, ale też osada, w której się ona znajduje. I choć dziś otoczona jest tropikalną roślinnością i nie rzuca się w oczy na mapie, skrywa ciekawą historię. Założona została w 1936 roku przez polskich imigrantów i – jak głosi legenda – nazwana została na cześć księżniczki Wandy, tej samej, która według podania wolała rzucić się do Wisły, niż wyjść za niemieckiego księcia.
Około roku 1976, jedna z kobiet mieszkających w osadzie zraniła się ostrym kamieniem podczas kąpieli w strumieniu. Kamień okazał się ametystem, a wkrótce odkryto złoże znane dziś jako Selva Irupé. Kopalnia ruszyła pod koniec lat 70. XX wieku i od tego czasu nieprzerwanie wydobywa ametysty, cytryny, agaty, jaspisy i inne kamienie półszlachetne.

Zwiedzanie kopalni – podziemna przygoda z geologią
Dla turystów przygotowano trasę zwiedzania prowadzącą przez stare wyrobiska i podziemne korytarze. To tam można zobaczyć prawdziwe geody – naturalne puste przestrzenie w skałach bazaltowych, wypełnione błyszczącym wnętrzem. W niektórych miejscach przypominają egzotyczne bombki choinkowe osadzone w surowych, wulkanicznych ścianach.
W części warsztatowej przewodnicy pokazują, jak surowe kamienie tnie się, szlifuje i poleruje. Można też obejrzeć proces osadzania minerałów w biżuterii – a potem oczywiście kupić pamiątkę na miejscu.
Czy warto odwiedzić Wandę?
Zdecydowanie tak. Wanda to idealna destynacja dla tych, którzy chcą odkryć coś nietypowego, nieoczywistego – a przy okazji dowiedzieć się, skąd się biorą ametysty i jak wygląda proces ich powstawania od magmy po biżuterię.
Zdjęcie w zajawce: Wnętrze geody z kryształami ametystu w kopalni Wanda w Argentynie, październik 1994 r., autor: LBM1948, licencja: CC BY-SA 4.0, źródło: Wikimedia Commons


