Globus to kulisty, pomniejszony model Ziemi. W połowie XIX wieku brytyjski kartograf James Wyld postanowił jednak odwrócić tę zasadę: zbudował gigantyczny glob, którego powierzchnię oglądało się nie z zewnątrz, lecz od środka. Wielki Glob Wylda (Wyld’s Great Globe) miał około 18,3 m średnicy i przez ponad dekadę był jedną z najbardziej niezwykłych atrakcji Londynu.
Globus konkurujący z Wielką Wystawą
Konstrukcja powstała w 1851 roku, kiedy Londyn przygotowywał się do Wielkiej Wystawy Przemysłu Wszystkich Narodów. Jej główną areną był słynny Crystal Palace w Hyde Parku.
James Wyld – jeden z najbardziej znanych brytyjskich kartografów i wydawców map XIX wieku, a zarazem poseł do Izby Gmin – postanowił wykorzystać ogromne zainteresowanie Wielką Wystawą, aby zaprezentować mieszkańcom Londynu niezwykły model Ziemi. Początkowo planował umieszczenie gigantycznego globu na terenie Wielkiej Wystawy, ale ostatecznie zbudował dla niego własny pawilon w ogrodach Leicester Square.

Thomas Fisher Rare Book Library, University of Toronto, Wikimedia Commons, CC BY 4.0.
Było to jednocześnie przedsięwzięcie edukacyjne, atrakcja turystyczna i znakomita reklama działalności kartograficznej Wylda.
Świat oglądany od środka
Wielki Glob był konstrukcją niezwykłą. Miał około 60 stóp, czyli 18,3 m średnicy, ale powierzchnia Ziemi znajdowała się po jego wewnętrznej, wklęsłej stronie. Zwiedzający wchodzili więc dosłownie do wnętrza modelu naszej planety. Zamiast patrzeć na kulę ziemską stojącą na biurku, można było wejść do jej wnętrza i znaleźć się pomiędzy Europą, Azją, Afryką i Ameryką.
W środku znajdował się system schodów i platform umieszczonych na różnych wysokościach. Zwiedzający przemieszczali się między nimi, oglądając otaczającą ich ze wszystkich stron powierzchnię Ziemi. Mapa koncentrowała się na geografii fizycznej. Wyld nie zaznaczył granic państw ani ich nazw. Najważniejsze były góry, doliny, rzeki, morza, pustynie i inne elementy rzeźby terenu.
6000 kawałków Ziemi
Szkielet globu tworzyły 32 duże drewniane kratownice, wsparte na konstrukcji murowanej. Pomiędzy nimi znajdowały się mniejsze poziome żebra, a system metalowych taśm podtrzymywał około 6000 gipsowych elementów tworzących powierzchnię modelu.
Każdy z nich miał około 91 cm szerokości i musiał mieć odpowiednią krzywiznę, aby po połączeniu z pozostałymi utworzyć wielką kulistą powierzchnię. Przygotowanie systemu było tak trudne, że Wyld potrzebował kilku prób, zanim udało się opracować odpowiednią technologię produkcji elementów.
Himalaje celowo urosły
Powierzchnię Ziemi przedstawiono w skali około 10 mil geograficznych na cal w poziomie. Problem pojawił się jednak przy górach. Gdyby zachowano tę samą skalę w pionie, nawet najwyższe góry świata byłyby na ogromnej powierzchni globu ledwie widocznymi nierównościami. Dlatego Wyld zastosował dziesięciokrotne przewyższenie skali pionowej – wysokości przedstawiono w skali jednej mili na cal. Dzięki temu pasma górskie były wyraźnie widoczne z platform dla zwiedzających.
Wyld zadbał również o widowiskowość ekspozycji. Żyzne obszary pomalowano na zielono, pustynie na piaskowożółto, a wody na niebiesko.
Aktywne wulkany wyróżniono czerwienią i dodano im „dym” wykonany z waty, natomiast ośnieżone szczyty pokryto białymi kryształkami, które odbijały światło gazowych lamp.
Za dnia wnętrze oświetlało również światło wpadające przez górną część budowli.
Dla XIX-wiecznego mieszkańca Londynu musiało to być niezwykłe doświadczenie – coś pomiędzy ogromną mapą, muzeum geologicznym, panoramą a dzisiejszą instalacją multimedialną.
A gdzie Antarktyda?
W połowie XIX wieku wiedza o niektórych regionach Ziemi była nadal fragmentaryczna. Szczególnie słabo poznana pozostawała Antarktyda. Wielki Glob dobrze pokazuje więc nie tylko geografię Ziemi, ale także stan XIX-wiecznej wiedzy geograficznej. Niektóre obszary przedstawiono bardzo szczegółowo, podczas gdy inne pozostawały niepewne lub słabo rozpoznane.
Od sensacji do rozbiórki
Wielki Glob przyciągał ogromne zainteresowanie, szczególnie w okresie Wielkiej Wystawy. Współczesne relacje porównywały popularność nowej atrakcji z tłumami odwiedzającymi Crystal Palace.
Po zakończeniu Wielkiej Wystawy zainteresowanie zaczęło jednak spadać. Aby utrzymać rentowność przedsięwzięcia, w budynku organizowano kolejne wystawy i wydarzenia.
Ostatecznie po wygaśnięciu umowy dotyczącej użytkowania terenu konstrukcja została rozebrana w 1862 roku. Wielki Glob zniknął z Leicester Square po zaledwie jedenastu latach.
Globus sprzed odkrycia Ameryki
Historia globusów jest jednak znacznie starsza. Najstarszy znany opis globusa ziemskiego wiąże się z greckim filozofem Kratesem z Mallos, żyjącym w II wieku p.n.e. Żaden globus z czasów starożytnych nie zachował się jednak do naszych czasów.
Najstarszym, zachowanym globusem Ziemi jest natomiast słynny Erdapfel („Jabłko Ziemskie”) Martina Behaima, wykonany w Norymberdze w 1492 roku. Co niezwykłe, powstał w roku pierwszej wyprawy Kolumba, dlatego nie ma na nim Ameryki. Obecnie znajduje się w Germanisches Nationalmuseum w Norymberdze.
Ilustracja z zajawce: Wielki Globus. Autor nieznany – ilustracja z London News z 7 czerwca 1851 r., koloryzowana, domena publiczna, via wikimedia


