Gogoty, nazywane potocznie „lalkami z piaskowca”, należą do najbardziej niezwykłych form mineralnych tworzonych przez naturę. Są to konkrecje powstałe z wyjątkowo czystych, drobnoziarnistych piasków krzemionkowych, spojonych krzemionką. Pod względem chemicznym niemal w całości składają się z SiO₂ – dokładnie tego samego związku, który buduje kryształy kwarcu. Różnica polega na formie: zamiast regularnej siatki krystalicznej mamy tu chaotyczne, organicznie wyglądające bryły.

Każdy inny, żadnego takiego samego

Jedną z najbardziej uderzających cech gogotów jest ich niepowtarzalność. Nie istnieją dwa identyczne okazy. Jedne przypominają chmury w ruchu, inne wiry, fragmenty ciała, organizmy żywe albo fantastyczne zwierzęta. Ta „rzeźbiarskość” nie jest dziełem przypadku, lecz efektem bardzo lokalnych warunków geochemicznych, działających na skalę milimetrów i centymetrów.

Co ciekawe, nawet w jednym skupisku gogotów poszczególne formy potrafią diametralnie różnić się kształtem, mimo że powstawały w tym samym osadzie i w zbliżonym czasie.

Gogoty. Zdjęcie: Gogotte au Royal Ontario Museum, Toronto, Canada

Od oligocenu do epoki lodowej

Historia materiału, z którego powstały gogoty, sięga oligocenu. Około 35 milionów lat temu rozległe pokłady bardzo czystych piasków osadzały się w środowiskach wydmowych, deltowych i przybrzeżnych na obszarze dzisiejszego basenu paryskiego.

Same gogoty są jednak znacznie młodsze. Proces ich formowania rozpoczął się dopiero setki tysięcy lat temu – najstarsze datuje się na około 300 tysięcy lat, a najmłodsze mogły powstać zaledwie 7 tysięcy lat temu, już po ustąpieniu ostatniego zlodowacenia. Oznacza to, że ich rozwój zachodził w warunkach dynamicznych zmian klimatycznych, hydrologicznych i biologicznych.

Chemia zamiast dłuta

Powstawanie gogotów to proces stricte geochemiczny. Woda gruntowa, nasycona rozpuszczoną krzemionką, przesiąkała przez luźne, niemal „laboratoryjnie czyste” piaski. W miejscach, gdzie dochodziło do zmiany pH, obecności materii organicznej, mikroorganizmów lub drobnych zaburzeń chemicznych, krzemionka zaczynała się wytrącać.

W efekcie ziarna piasku były stopniowo cementowane, tworząc lokalne „wyspy twardości”. Otaczający je materiał pozostawał luźny i podatny na wymywanie. Późniejsza erozja – głównie mechaniczna i chemiczna – wypreparowała twardsze konkrecje z osadu, dodatkowo modelując ich powierzchnie w fantazyjne kształty.

Ciekawostka: tempo tego procesu jest ekstremalnie wolne. Szacuje się, że narastanie krzemionkowego cementu mogło przebiegać w skali mikrometrów na tysiące lat.

Gogot. Zdjęcie: CP Hoffman from Washington, DC, United States – Gogotte sandstone concretion, CC BY-SA 2.0, commons wikimedia

Fontainebleau – mekka gogotów

Najbardziej znane i spektakularne gogoty pochodzą z okolic Fontainebleau we Francji. Znajdowane są zwykle kilka metrów pod powierzchnią ziemi, często przypadkowo – podczas robót ziemnych lub w piaskowniach. Występują zarówno pojedynczo, jak i w skupiskach przypominających gniazda czy kolonie.

Wiele okazów osiąga rozmiary przekraczające metr długości i wagę liczonych w setkach kilogramów, co czyni ich wydobycie logistycznym wyzwaniem.

Od geologii do sztuki

Gogoty od dawna fascynują nie tylko geologów. Już w XVII wieku zwróciły uwagę Ludwika XIV, który polecił wydobywać je jako elementy dekoracyjne ogrodów Wersalu. Ich organiczne formy doskonale wpisywały się w barokową fascynację naturą ujarzmioną, ale jednocześnie tajemniczą.

W XX wieku zachwycili się nimi artyści awangardowi i surrealiści. Formy gogotów inspirowały m.in. Henry’ego Moore’a, a dziś regularnie pojawiają się w galeriach i muzeach sztuki nowoczesnej. Na rynku kolekcjonerskim najlepsze okazy osiągają ceny rzędu kilkudziesięciu tysięcy dolarów – imponujący wynik jak na „zacementowany piasek”.

This reminded us of the Michelin Man. Zdjęcie: Gogotte au Royal Ontario Museum, Toronto, Canada

Skąd ta nazwa?

Określenie „gogoty” (fr. gogottes) ma zaskakujące pochodzenie. Przypisuje się je XX-wiecznemu francuskiemu geologowi Claude’owi Guilleminowi, który miał skojarzyć te formy z fantastycznymi postaciami znanymi z ilustrowanych książek dla dzieci o słoniu Babarze. Nazwa szybko się przyjęła i weszła zarówno do języka potocznego, jak i literatury naukowej.

Czym różnią się od innych konkrecji?

Gogoty bywają mylone z innymi konkrecjami piaskowcowymi, jednak wyróżnia je niemal absolutna czystość mineralna. Nie zawierają kalcytu ani innych węglanów, które w wielu konkrecjach pełnią rolę spoiwa. Dzięki temu są wyjątkowo odporne na wietrzenie i po odsłonięciu zachowują ostre, plastyczne kształty.

To właśnie ta czystość sprawia, że gogoty są jednym z najlepszych naturalnych przykładów długotrwałej cementacji krzemionkowej w warunkach niskotemperaturowych.

Źródła

  • Ludovic Ferrière et al., Silica sand concretions of Fontainebleau, Geological Society of France
  • Musée de Préhistoire de Nemours – zbiory i opisy gogotów
  • British Geological Survey – materiały o cementacji krzemionkowej w piaskach
  • Geological Society (London) – opracowania dotyczące konkrecji krzemionkowych