Ponad dwa metry rozpiętości rogów, około 2,5 metra wysokości w kłębie i masa dochodząca do dwóch ton – Bison latifrons należał do najbardziej imponujących przedstawicieli wołowatych w historii. Ten plejstoceński olbrzym, nazywany bizonem długorogim, przemierzał rozległe obszary Ameryki Północnej, od jej północnych regionów aż po Meksyk.
Przybysz z Azji – ale już amerykański gatunek
Historia północnoamerykańskich bizonów rozpoczęła się w Eurazji. Ich przodkowie przedostali się do Ameryki Północnej przez Beringię, ląd łączący okresowo Syberię z Alaską podczas plejstoceńskich obniżeń poziomu morza. Dokładne datowanie pierwszej migracji pozostaje przedmiotem badań – różne analizy wskazują, że mogło do niej dojść około 200–300 tys. lat temu. Jego szczątki znajdowane są na rozległym obszarze kontynentu – od północnych regionów Ameryki Północnej po południową część Stanów Zjednoczonych i Meksyk.
Rogi o rozpiętości ponad dwóch metrów
Najbardziej charakterystyczną cechą Bison latifrons była potężna czaszka z ogromnymi rogami. Ich rozpiętość mogła przekraczać 2 metry, a u największych osobników dochodzić do około 2,1–2,2 m. Rogi współczesnego bizona amerykańskiego są znacznie krótsze.
Było to również ogromne zwierzę. Największe osobniki mogły osiągać około 2,4–2,5 m wysokości w kłębie i masę zbliżoną do 2000 kg. Oznacza to, że mogły być mniej więcej dwukrotnie cięższe od dużych współczesnych bizonów.
Tak imponujące rozmiary sprawiają, że Bison latifrons zaliczany jest do największych wołowatych, jakie kiedykolwiek żyły.

Znamy więcej niż tylko czaszki
Najbardziej efektownymi skamieniałościami Bison latifrons są czaszki z ogromnymi rdzeniami rogów, ale nie są to jedyne znane części jego szkieletu. Paleontolodzy odnaleźli również kości szkieletu pozaczaszkowego oraz szkielety częściowe.

Materiał kopalny jest jednak znacznie mniej obfity niż w przypadku niektórych późniejszych bizonów. Dlatego szczegółowe rekonstrukcje masy i proporcji ciała Bison latifrons częściowo opierają się na porównaniach z innymi przedstawicielami rodzaju Bison.

Po co bizonowi tak ogromne rogi?
Potężne rogi mogły odgrywać ważną rolę w rywalizacji samców i doborze płciowym. Prawdopodobnie służyły zarówno do demonstracji wielkości i siły, jak i podczas bezpośrednich starć o dostęp do samic. Nie można jednak wykluczyć, że pełniły także funkcję obronną.
Bison latifrons prawdopodobnie nie tworzył tak ogromnych stad, z jakich w czasach historycznych słynęły bizony amerykańskie Wielkich Równin. Budowa jego ciała oraz rozmieszczenie znalezisk sugerują, że korzystał z mozaiki środowisk obejmującej zarówno tereny otwarte, jak i zarośla czy luźne lasy.
Bison latifrons zniknął jeszcze w plejstocenie, dlatego nie należy wiązać jego wymarcia z „wymieraniem holocenu”. Dokładny moment zaniku gatunku nie jest jednoznacznie ustalony, a nowe znaleziska zmieniały poglądy na długość jego występowania w różnych częściach kontynentu.
Przyczyny zaniku olbrzymiej formy również nie są całkowicie wyjaśnione. Późny plejstocen był okresem znacznych zmian klimatu i środowiska, które wpływały na rozmieszczenie roślinności i dużych roślinożerców. Jednocześnie ewolucja północnoamerykańskich bizonów prowadziła ku formom mniejszym, o krótszych rogach i coraz lepiej przystosowanym do życia na rozległych terenach otwartych
Zdjęcie w zajawce: Neil Conway from Oakland, USA – CC BY 2.0, via commons.wikimedia.org


