Tam, gdzie dziś pływają statki i fale uderzają o brzeg, niegdyś płynęły rzeki, rozciągał się ląd i przesuwały potężne lądolody. Bałtyk powstał w krajobrazie wielokrotnie przebudowywanym przez wodę i lód. Zanim stał się morzem, które znamy, kilkakrotnie zmieniał się ze słodkowodnego jeziora w zbiornik połączony z oceanem.

Patrząc na mapę północnej Europy, łatwo uznać kształt Bałtyku za coś trwałego. W geologicznej skali czasu jego dzisiejsza postać jest jednak bardzo młoda. Historia obecnego morza rozpoczęła się pod koniec ostatniego zlodowacenia, ale dzieje niecki, którą wypełniają jego wody, sięgają znacznie dalej.

Plioceński system rzeczny

Zanim pojawiło się morze

Cofnijmy się o około 40–30 milionów lat, do późnego eocenu i wczesnego oligocenu. Rozmieszczenie lądów i mórz w północnej Europie wyglądało wówczas inaczej niż obecnie. Część tego obszaru zajmowały płytkie morza, a klimat był znacznie cieplejszy. Rejon dzisiejszej Zatoki Gdańskiej znajdował się w strefie dawnego wybrzeża, do którego rzeki przynosiły osady z głębi lądu.

W kolejnych milionach lat zasięg mórz zmieniał się. Na odsłanianych terenach rozwijała się sieć rzeczna, odprowadzająca wody ze Skandynawii przez obszar dzisiejszego Bałtyku w kierunku Morza Północnego. Ten rozległy system rzeczny geolodzy określają mianem Eridanu lub Eridanosu, nazywanego również Wielką Rzeką Bałtycką.

Rzeki żłobiły doliny, przenosiły piasek, muł i żwir, a następnie osadzały ten materiał w swoim dolnym biegu i przy ujściach. Przez miliony lat przekształcały krajobraz, współtworząc obniżenia, które później wykorzystały lądolody, a ostatecznie zajęły wody Bałtyku.

Lód przebudowuje krajobraz

Kolejny rozdział tej historii przyniósł plejstocen i następujące po sobie zlodowacenia. Potężne lądolody wielokrotnie nasuwały się ze Skandynawii na południe, obejmując obszar dzisiejszego morza i znaczną część Polski.

Przemieszczający się lód zdzierał starsze osady, ścierał podłoże skalne i pogłębiał istniejące obniżenia. Zabierał ze sobą rozdrobniony materiał, transportował go, a następnie pozostawiał w innych miejscach. Niecka bałtycka stopniowo nabierała nowych kształtów.

Jej rozwój był zatem długim procesem. Dawne ukształtowanie podłoża, działalność rzek i wielokrotna erozja lodowcowa wspólnie przygotowały przestrzeń dla przyszłego morza.

Morze, które poprzedziło Bałtyk

Pomiędzy zlodowaceniami następowały cieplejsze okresy, nazywane interglacjałami. Lądolody zanikały, a do niecki bałtyckiej mogły ponownie wkraczać wody morskie.

Tak było podczas interglacjału eemskiego, około 130–115 tysięcy lat temu. Istniało wówczas morze eemskie, bardziej słone niż współczesny Bałtyk. Był to jednak wcześniejszy, odrębny epizod morski. Późniejsze ochłodzenie i kolejne nasunięcie lądolodu ponownie całkowicie zmieniły warunki panujące na tym obszarze.

Jezioro u czoła lądolodu

Początki obecnego Bałtyku wiążą się z końcem ostatniego zlodowacenia. Około 17 tysięcy lat temu lądolód zaczął wycofywać się z północnej Polski. W miarę ocieplania klimatu jego czoło przesuwało się ku północy, pozostawiając coraz większe obszary wolne od lodu.

Przed krawędzią lądolodu gromadziły się wody roztopowe. Początkowo tworzyły jeziorzyska, które stopniowo łączyły się w rozległy zbiornik – Bałtyckie Jezioro Lodowe. Było ono słodkowodne, od północy ograniczone ścianą lodu i przez znaczną część roku zamarznięte. Latem po jego powierzchni pływały góry lodowe odrywające się od lądolodu.

Maksymalny zasięg Bałtyckiego Jeziora Lodowego w południowym Bałtyku ok. 11,7 tys. lat temu, tuż przed drenażem
Maksymalny zasięg Bałtyckiego Jeziora Lodowego w południowym Bałtyku ok. 11,7 tys. lat temu, tuż przed drenażem

Pierwsze połączenie z oceanem

Około 11,7 tysiąca lat temu otworzyła się droga odpływu przez środkową Szwecję. Poziom Bałtyckiego Jeziora Lodowego obniżył się, a połączenie z Morzem Północnym umożliwiło później napływ słonej wody. Rozpoczął się etap Morza Yoldiowego.

Dostęp wód oceanicznych zmieniał warunki życia organizmów, choć zasolenie było zróżnicowane – największe w pobliżu połączenia z morzem. Nazwa tego etapu pochodzi od małża znanego dawniej pod nazwą Yoldia arctica. Jego muszle zachowane w osadach pomagają odtwarzać historię zbiornika.

Morze Yoldiowe ok. 11,5-11,3 tys. lat temu w początkowym okresie rozwoju. Najniższe położenie linii brzegowej w holocenie w południowym Bałtyku
Morze Yoldiowe ok. 11,5-11,3 tys. lat temu w początkowym okresie rozwoju. Najniższe położenie linii brzegowej w holocenie w południowym Bałtyku

Morze ponownie staje się jeziorem

Po ustąpieniu lądolodu rozpoczęło się podnoszenie skorupy ziemskiej, wcześniej ugiętej pod ogromnym ciężarem lodu. Proces ten stopniowo zmieniał wysokość lądu względem poziomu wody.

W środkowej Szwecji doprowadził do zamknięcia połączenia z oceanem. Około 10,7 tysiąca lat temu rozpoczął się etap Jeziora Ancylusowego. Zbiornik ponownie stał się słodkowodny, zasilany przez rzeki i wody pochodzące z topnienia pozostałości lądolodu. Jego nazwa wywodzi się od słodkowodnego ślimaka Ancylus fluviatilis.

O tym, czy w niecce bałtyckiej istniało jezioro, czy morze, decydowało wzajemne oddziaływanie dwóch procesów: podnoszenia się lądu po zaniku lądolodu oraz wzrostu poziomu oceanu wskutek topnienia wielkich mas lodu.

Jezioro Ancylusowe ok. 10,5 tys. lat temu w fazie maksymalnego zasięgu
Jezioro Ancylusowe ok. 10,5 tys. lat temu w fazie maksymalnego zasięgu

Słona woda wraca przez cieśniny duńskie

Z czasem podnoszący się ocean ponownie uzyskał dostęp do niecki bałtyckiej. Tym razem droga prowadziła przez obszar dzisiejszych cieśnin duńskich. Napływ słonych wód rozpoczął przemianę jeziora w kolejny zbiornik morski.

Około 8 tysięcy lat temu w znacznej części niecki rozwinęły się warunki charakterystyczne dla Morza Litorynowego. Było ono bardziej słone niż współczesny Bałtyk. Jego nazwa pochodzi od morskiego ślimaka — pobrzeżka pospolitego, Littorina littorea.

Przejścia między kolejnymi etapami nie następowały jednocześnie w całym zbiorniku. Słona woda docierała najpierw do jego południowo-zachodniej części, a później do odleglejszych rejonów. Dlatego daty poszczególnych faz należy traktować jako przybliżone.

Morze Litorynowe ok. 8,0 tys. lat temu
Morze Litorynowe ok. 8,0 tys. lat temu

Dlaczego dzisiejszy Bałtyk jest mało słony?

W kolejnych tysiącleciach zmieniały się warunki wymiany wód z Morzem Północnym, a Bałtyk stopniowo uzyskiwał cechy zbliżone do obecnych. Dziś słona woda oceaniczna dociera do niego przez stosunkowo wąskie i płytkie cieśniny duńskie. Jednocześnie liczne rzeki nieustannie dostarczają wodę słodką.

W rezultacie Bałtyk jest morzem słonawym. Jego zasolenie zależy od równowagi między dopływem wód rzecznych a wymianą z Morzem Północnym. To kolejny etap historii zbiornika, którego charakter wielokrotnie zmieniał się wraz z otwieraniem i zamykaniem połączeń z oceanem.

Historia zapisana w ruchu

Przemiany Bałtyku trwają nadal. Skandynawia wciąż podnosi się po uwolnieniu od ciężaru lądolodu, choć jego ostatnie pozostałości zniknęły tysiące lat temu. Na położenie brzegów wpływa również współczesny wzrost poziomu morza. Efekt tych procesów jest różny w poszczególnych częściach wybrzeża.

Dzisiejsza linia brzegowa jest więc jednym z wielu obrazów w długiej historii tego obszaru. Pod wodami Bałtyku kryją się ślady dawnych rzek, działalności lądolodów i kolejnych zbiorników wodnych. Spokojny widok morza skrywa opowieść o krajobrazie, który przez miliony lat nie przestawał się zmieniać.

Źródła:

  • Regina Kramarska, Szymon Uścinowicz, „Jak powstał Bałtyk”, Państwowy Instytut Geologiczny – PIB.
  • PIG-PIB, plansza edukacyjna „Jak powstał Bałtyk?”.
  • Portal Itämeri.fi, „Multistage development history of the Baltic Sea”.
  • Portal Itämeri.fi, „Origin of the Baltic Sea”.